Jak siedzieć żeby nie szkodzić własnemu zdrowiu?

-Może Pani usiądzie?
-Dziękuję postoję…

Uwaga! Prawidłowa pozycja siedząca NIE ISTNIEJE!

Obecnie, w erze komputerów, tabletów, telefonów pozycja siedząca zdominowała, nasze życie. Trudno się dziwić, ponieważ siedzenie nie wymaga od nas NICZEGO, jest niemęczące i wygodne. W pozycji tej możemy spędzić kilka godzin bez większego wysiłku.
Coraz częściej pracujemy, odpoczywamy, przemieszczamy się właśnie siedząc. Szacuje się, że przeciętny dorosły człowiek w takiej pozycji spędza do 8-9 godzin dziennie, natomiast dzieci w wieku szkolnym nawet do 11 godzin dziennie. Niestety, ale ta wygodna pozycja ma destrukcyjny wpływ nie tylko na sam kręgosłup, ale i na cały organizm, ponieważ każdy narząd odżywia się poprzez ruch. Nawet regularna godzinna aktywność fizyczna nie jest w stanie w pełni zrekompensować negatywnych skutków, powstających podczas kilku godzinnego siedzenia.

Dlaczego boli?
Siedzenie jest typową pozycją statyczną, która wymusza długotrwałe, stałe, napięcie mięśni oraz wszystkich innych struktur, utrzymując je w bezruchu. Podczas siedzenia dochodzi do dużego, izometrycznego napięcia. Napięcie to, powoduje zmniejszenie przepływu krwi w naczyniach, co z kolei prowadzi do hipoksji (niedokrwienia). Krew ludzka to niesamowita substancja, która transportuje w sobie wiele składników, które odżywiają całe nasze ciało.
Dzięki prawidłowemu ukrwieniu wszystkich struktur naszego organizmu, dostarczany jest do nich między innymi tlen, za pomocą którego struktury te mogą prawidłowo funkcjonować. Poprzez utrzymujące się długotrwałe napięcie, do naszych tkanek nie dopływa wystarczająca ilości krwi, co prowadzi do odczuwania bólu Jest to tzw. ból ischemiczny (niedokrwienny), objawia się on często ostrym, przeszywającym ukłuciem lub punktowym bólem lub po prostu zmęczeniem.

Kiedy już musisz siedzieć, rób to z głową:
– jeśli możesz sobie pozwolić, to zrób kilkuminutowe przerwy w pracy, (im więcej tym lepiej), co możesz wtedy zrobić? Po prostu wstań i się przejdź! Przeciągnij się! Zrób kilka krążeń biodrami, rękami, nadgarstkami, stopami. Rusz się!

– jeśli nie masz możliwości na przerwy, zainwestuj w odpowiedni fotel/krzesło, który ma dużą powierzchnię podparcia, lub podłóż miękką poduszkę pod odcinek lędźwiowy kręgosłupa, żeby odciążyć już i tak przeciążony kręgosłup. Ale niestety nawet krzesło ze złota nie uchroni Cię przed szkodliwym wpływem siedzenia.

– możesz nieco się skorygować:

– lekko unieś klatkę piersiową w górę, przy każdym wdechu zwróć uwagę żeby unosił się mostek, a nie brzuch (tak aby powietrze trafiało do płuc, nie brzucha),
– cofnij nieco głowę, dosłownie milimetry. Wyobraź sobie, że trzymasz cieniutką gałązkę, na końcu której zawieszony jest arbuz. To właśnie dzieje się z Twoją szyją, gdy trzymasz ją w pozycji wysuniętej do przodu,
– kość ogonowa powinna być ZA Tobą a nie POD Tobą,
– puść luźno brzuch i ramiona, tak żeby się nie męczyć,
– nie zakładaj nogi na nogę. Pamiętaj, masz dwie nogi i dwie stopy, które powinny być równomiernie obciążone,
– najważniejsze! Korygowanie postawy powinno przychodzić łatwo, bez dodatkowego napięcia i obciążenia. Nie możesz czuć bólu, czy dyskomfortu. Jeśli tak jest to znaczy, że zrobiłeś dużo za dużo. Zrób mniej, a dokładniej.

Jeśli negatywne objawy bólowe utrzymują się przez dłuższy czas, niezależnie od przybranej pozycji, warto skonsultować się z fizjoterapeutą.

Podsumowując, właściwa odwiedź na pytanie „Jak powinno się siedzieć w pracy?” brzmi: KRÓTKO! A chociażby na tyle krótko, na ile to możliwe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *