Czy tylko tenisista może mieć łokieć tenisisty?

Łokieć tenisisty to dosyć popularne schorzenie dotyczące bólu zlokalizowanego po zewnętrznej stronie łokcia. W tym miejscu znajdziemy nadkłykieć kości ramiennej do którego przyczepione są ścięgna mięśni prostowników nadgarstka oraz palców. Ból pojawia się z powodu wystąpienia stanu zapalnego w obrębie ich przyczepu, natomiast przyczyna dolegliwości znajduje się gdzie indziej! Jest to tylko miejsce które najbardziej “obrywa” i w następstwie przyjmuje na siebie wszystkie przeciążenia.

Do łokcia tenisisty najczęściej dochodzi poprzez nieprawidłowy wzorzec ruchu całej kończyny górnej oraz powtarzające się przeciążenia np. ciągle wykonywane takie same ruchy, które wywołują mikrouszkodzenia w obrębie przyczepu tych mięśni. Ból pojawia się podczas każdej czynności, w którą są zaangażowane mięśnie prostowniki nadgarstka i palców, czyli podczas podnoszenia przedmiotów, pisaniu na klawiaturze, otwieraniu drzwi, wkręcaniu i odkręcaniu śrubek oraz wielu, wielu innych.

Najczęściej spotykają się z tym schorzeniem osoby takie jak: pracownicy biurowi, informatycy, wspinacze, dlatego nazwa może wydawać się myląca.

Co już zrobić jeśli spotka nas ta dolegliwość?

Na ogół w tej dysfunkcji mięśnie, które są najsłabsze to mięsień czworoboczny, naramienny, trójgłowy oraz mięśnie prostowniki palców. To z nimi między innymi będziemy pracować podczas terapii. W tym schorzeniu najczęściej musimy skupić się na pracy z całą kończyną górną, wzmocnieniu słabych mięśni, a rozluźnieniu nadmiernie napiętych antagonistów. Następnie wprowadzamy profilaktykę i autoterapię w domu, aby ból nie powrócił!

Należy pamiętać, że każdy przypadek jest indywidualny! Najlepiej po odczuciu pierwszych dolegliwości zgłosić się jak najszybciej do fizjoterapeuty, nie czekać aż ból “sam przejdzie” ponieważ najczęściej sam nie przechodzi, a im dłużej zwlekamy tym terapia jest cięższa!

Natalia Śledziona

Ostroga piętowa – jak skutecznie ją leczyć?

Ostroga piętowa – wierzchołek góry lodowej

Do naszego gabinetu często trafiają pacjenci z bólem stopy, diagnoza którą słyszą u lekarza to najczęściej „ostroga piętowa”.

Czym jest to schorzenie?

Ostroga piętowa to tak na prawdę tylko objaw problemów leżących gdzie indziej, dlatego leczenie samej ostrogi niestety często nie pomaga. Najczęściej jako leczenie wybieramy falę uderzeniową, ultradźwięki, laser… Czasami wyżej wymienione zabiegi pomogą, ale co jeśli ostroga nie chce dać spokoju? Powstaje wtedy błędne koło i ostroga wciąż dokucza.

Zacznijmy od początku – jak nasza ostroga w ogóle powstaje?

Każdy wie, że mięśnie przyczepiają się do kości za pomocą ścięgna. Ostroga powstaje w sytuacji, kiedy wciąż przeciążamy dane miejsce naszego ciała. W przypadku ostrogi piętowej może to być rozcięgno podeszwowe, które powoduje ostrogę dolną bądź przeciążenie ścięgna Achillesa odpowiedzialne za ostrogę górną.

W wyniku ciągłego napięcia np. ścięgna Achillesa może dojść do pociągania okostnej od kości w miejscu przyczepu tego ścięgna. Żeby móc prościej wyobrazić sobie ten proces, możemy porównać to do sytuacji, gdy mamy założone rajstopy na nasze nogi. Rajstopy w tym przypadku to okostna. Jeśli spróbujemy odciągnąć rajstopy od naszej nogi to odrywają się one od powierzchni skóry. Tak samo w miejscu przyczepu ścięgna Achillesa do kości może zajść podoba sytuacja, kiedy to okostna jest odciągna od tkanki kostnej. Pomiędzy kością, a okostną powstaje coś na kształt rożka, który z czasem powoli zaczyna kostnieć i tworzy on ostrogę piętową.
Dzieje się tak, ponieważ pomiędzy okostną i kością znajdują się osteoblasty-komórki tworzące kość, które wypełniają przestrzenie podokostnowe. Ból stopy który zaczynamy odczuwać jest wywołany stanem zapalnym, który tworzy się poprzez ucisk nadbudowanej kości na inne tkanki w stopie.

Podsumowując: ciągłe przeciążenia rozcięgna podeszwowego lub ścięgna Achillesa, powodują napięcie w miejscu ich przyczepu i odciąganie okostnej. Kość zaczyna się nadbudowywać i uciskając tkanki miękkie takie jak np. mięśnie powoduje stan zapalny tego miejsca i wywołuje ból stopy w tym miejscu.

Prowadząc terapię ostrogi piętowej należy patrzeć globalnie na pacjenta i znaleźć przyczynę, która często nie leży w samym miejscu występowania ostrogi i bólu. Co najważniejsze, zawsze warto rozpocząć współpracę z fizjoterapeutą żeby pozbyć się problemu i żyć bez bólu!

Natalia Śledziona

Dzień Mamy! – pakiety prezentowe na zabiegi

Kochani pacjenci, przyjaciele!

Wielkimi krokami nadchodzi Święto naszych kochanych Mam! Jeżeli jeszcze zastanawiacie się nad właściwym upominkiem mamy dla Was propozycję!

Wasza mama ma problemy zdrowotne z układem ruchu, narzeka na ból pleców, kręgosłupa? A może zbyt dużo pracuje i potrzebuje odpoczynku i regeneracji?
Każdego kto szuka świetnego prezentu żeby uhonorować ukochaną mamę zapraszamy do skorzystania z bonów podarunkowych.

W naszych gabinetach kompleksowo przebadamy pacjentkę, zlokalizujemy przyczyny dolegliwości bólowych, zaproponujemy indywidualną formę terapii bądź po prostu rozmasujemy zmęczone i strudzone codziennością mięśnie oraz tkanki. Ręce naszych terapeutek z pewnością spowodują radość na twarzy obdarowanego.

Przygotowaliśmy 3 propozycje rabatowe na wizyty w naszych gabinetach:

– 1 wizyta podczas której kompleksowo zajmiemy się pacjentem: ̶1̶0̶0̶ ̶z̶ł̶ 90 zł
– Pakiet 3 wizyt kompleksowej terapii, opieki i masażu leczniczego w cenie dwóch: ̶2̶8̶0̶ ̶z̶ł̶ 190zł
– Pakiet 5 wizyt kompleksowej terapii, opieki i masażu leczniczego w cenie czterech: ̶4̶6̶0̶ ̶z̶ł̶ 370zł

Pakiety tworzymy w postaci specjalnego bonu podarunkowego.
Z oferty mogą skorzystać również mamy i wykupić zabiegi dla siebie. Wystarczy pokazać nam w gabinecie fotografie ze swoją pociechą 🙂

Pamiętajcie żeby na odbiór bonu umawiać się z nami telefonicznie!

Zapraszamy do skorzystania z naszej propozycji, na wszelkie pytania odpowiemy pod numerem tel 507 204 245

(w związku z dużą ilością pracy naszych terapeutek prosimy o cierpliwość, w przypadku gdy telefon nie zostanie odebrany, na pewno oddzwonimy najszybciej jak to będzie możliwe)

Powyższa oferta jest ważna do dnia 26 maja 2020 r.

Wszystkiego najlepszego i mnóstwo zdrowia wszystkim mamom życzy

Zespół FJ

Dlaczego masz problem z brzuchem – czyli RMPB

Wiotki brzuch i nadmiar skóry, czy dziwny kształt pępka po porodzie to zmora wielu pań. Znasz to z własnego doświadczenia albo widziałaś lub słyszałaś od innej kobiety? Pochylimy się dziś nad tym problemem i omówimy dlaczego tak się dzieje przy rozejściu mięśnia prostego.

Jeśli nie czytałaś ostatnich moich wpisów to z tego miejsca serdecznie zachęcam Cię do nadrobienia. Dowiesz się z nich czym jest rozejście mięśnia prostego oraz co może je wywołać, a także jaką role spełnia postawa ciała przy tej dolegliwości. Poniżej linki 🙂

Jak już wiesz, problem jest bardziej złożony, a często pierwszym objawem jest nienaturalny kształt brzucha. Oczywiście sam wygląd, w porównaniu do problemów zdrowotnych jakie mogą wiązać się z RMPB, jest najmniej szkodliwy. Najważniejsze, żeby szybko zdiagnozować problem i rozpocząć odpowiednią terapię.

Do problemów współistniejących zaliczymy między innymi:
• bóle kręgosłupa (częściej w dolnych odcinkach)
• bóle miednicy
• zaburzenia pracy układu trawiennego tj: wzdęcia, zaparcia, przelewania,zgaga
• zły wzorzec oddychania
• nieprawidłowa postawa ciała
• dysfunkcje w pracy narządów miednicy tj nietrzymanie moczu lub trudności z jego oddaniem
• przepuklina pępkowa lub przełykowa
• dysfunkcje seksualne
• obniżenie lub wypadanie narządów (pęcherza moczowego/pochwy/odbytnicy)

Nie w każdym przypadku objawy będą te same. Wyróżniamy również różne typy rozejścia w zależności od miejsca między brzuścami w którym występuje, dlatego tak ważne jest indywidualne podejście.
Wygląd brzucha zależny jest od stanu naszych mięśni. Jesteśmy integralną całością i nie od dziś wiadomo, że wysportowana sylwetka jest bardziej jędrna i szczuplej się prezentuje. Dzieje się tak, dzięki przyleganiu do skóry powięzi, która otacza nasze mięśnie. Prawidłowo napięte i dobrze pracujące mięśnie wpływają więc na jej kondycje i wygląd zewnętrzny. Dlatego odseparowanie brzuśców mięśnia prostego sprawia, że skóra jest pomarszczona i obwisła. Pamiętaj jednak, że to defekt kosmetyczny i jak zadbasz o siebie od środka to „skutkiem ubocznym” będzie poprawa wyglądu brzucha!

Mam nadzieję, że jeśli problem Ciebie dotyczy to zgłosisz się po pomoc. Niestety jeśli nie wdroży się odpowiedniego postępowania to sam nie zniknie. Przenoszony z kolei może pociągać za sobą kolejne niekorzystne objawy więc im szybciej rozpoczniesz terapię tym ryzyko powikłań mniejsze.

Jeśli masz jakieś pytania to chętnie odpowiem, zapraszam również na wizytę do siebie.

Pozdrawiam Cię serdecznie i ściskam.
Justyna Straszak

Jak poradzić sobie z bólem oczu?

Jak zniwelować ból oczu?

Często od długiej pracy przy komputerze, czytania czy też przemęczenia możemy odczuwać ból oczu. Przedstawię Wam dziś 4 proste ćwiczenia pochodzące z Chińskiego Automasażu, które możemy wykonać dosłownie wszędzie!

Zaczniemy od ćwiczenia, które nazywa się „PALMING”

Siadamy swobodnie, zamykamy oczy i zakrywamy je dłońmi – prawa dłoń na prawym oku, a lewa dłoń na lewym oku. Palce obu rąk mogą się częściowo krzyżować na czole. Uwaga – Nie dotykamy dłońmi oczu oraz nie naciskamy na nie, po prostu je zakrywamy – tak aby widzieć tylko czerń. Łokcie swobodnie opieramy o kolana lub stolik i się rozluźniamy. Robimy głęboki wdech i wydech, im głębsza czerń – tym bardziej się rozluźniają mięśnie oczu. Siedzimy tak ok. 10 min, aż poczujemy że nasze oczy są odprężone i rozluźnione 🙂

Następnie wykonamy masaż brwi!

Kładziemy opuszki palców wskazującego i środkowego na przyśrodkowym końcu brwi ( nad nasadą nosa) i z delikatnym uciskiem pociągamy brwi na zewnątrz 10 razy.

Trzecie ćwiczenie to tzw. „Obracanie gałkami ocznymi „

Siadamy wygodnie, najlepiej z oparciem (jeśli nie ma gdzie to stać też można) i zamykamy oczy. Wykonujemy obrót gałkami ocznymi trzy razy w stronę wskazówek zegara i trzy razy w stronę przeciwną. Powtarzamy 3 razy i powoli otwieramy oczy. Kończymy spojrzeniem w górę 3-5 sekund, najlepiej przy nieruchomej głowie! Dobrze jest powtórzyć to ćwiczenie 3 razy.

Ostatnie ćwiczenie nazywane jest po chińsku „Wydłużeniem życia”.

Standardowo zamykamy oczy, a następnie musimy położyć palce wskazujące po obu stronach nasady nosa. W tym miejscu wywieramy delikatny nacisk i powoli zjeżdżamy w dół opuszkami do nozdrzy.

Powtarzamy ok 20 razy.

Zachęcam Was serdecznie do wypróbowania tych ćwiczeń. Są naprawdę proste, nie wymagają poświęcenia dużej ilości czasu, a mogą przynieść znaczną ulgę dla naszych oczu!

Natalia Śledziona

Wracamy!!!

Kochani!  Wracamy!

Zgodnie z najnowszymi wytycznymi od poniedziałku 4 maja, możemy przyjmować znów pacjentów w naszym gabinecie z czego się niezmiernie cieszymy, bo znów będziemy mogli Wam pomagać.
Oczywiście wszystko z zachowaniem wszelkich możliwych zasad higieny i bezpieczeństwa!

✅ zabiegi będą dokonywane w odstępach czasowych między pacjentami, tak żeby skutecznie i dokładnie zdezynfekować i przewietrzyć pomieszczenie

✅ korzystamy z najwyższej jakości środków do dezynfekcji, które będą w gabinecie zarówno dla naszych terapeutów, jak również dla Was, do użycia przy wejściu do gabinetu oraz przy jego opuszczeniu

✅ ważne by przyjść na wizytę o czasie możliwie bliskim do umówionego – pozwoli to sprawnie wejść do gabinetu i uniknąć mijania się w korytarzu, czy oczekiwania w otoczeniu innych osób

✅ oczywiście podczas wizyty korzystamy z maseczek

✅ osoby, które nie czują się w pełni zdrowe i mają jakiekolwiek objawy wirusowe, prosimy o zaniechanie na ten moment umawiania wizyt

W razie jakichkolwiek pytań lub wątpliwości chętnie odpowiemy na Wasze pytania.

Serdecznie Was zapraszamy!

Zespół Fizjoterapia Justyna

Dlaczego rola postawy ciała jest tak ważna przy problemach z mięśniami brzucha?

Czy wiesz dlaczego postawa ciała jest jedną z głównych składowych w procesie rehabilitacji, przy rozejściu mięśnia prostego brzucha(RMPB)? Zrozumienie mechanizmu powstawania dysfunkcji daje ponad 50% skuteczności w procesie leczenia. Dlaczego? To jak poznanie słabych stron u wroga i ich umiejętne wykorzystanie w walce z nim. Zapraszam więc do krótkiej lektury!

Ostatnio pisałam o tym czym jest rozejście mięśnia prostego brzucha i dlaczego może pojawić się po porodzie. Jeżeli nie mieliście okazji przeczytać tego wpisu to zachęcam do nadrobienia zaległości.

Kontynuując temat, dziś przyjrzymy się naszej postawie. Niestety kiedy jest ona wadliwa, sytuacja zaczyna się komplikować, a nasz organizm uruchamia procesy adaptacyjne. Oznacza to zwiększenie pracy innych mięśni, co powoduje ich przeciążenia, które rzutują też na układ kostny. Przekłada się to początkowo na uczucie dyskomfortu w pozycji siedzącej czy stojącej. Niestety pojawiające się w międzyczasie, nawet drobne urazy, zwiększają proces adaptacyjny, który skutkować będzie uszkodzeniami mięśniowym i kostnymi.

Zmiany w strukturze tkanki np. w mięśniu powodują, że proces adaptacji zaczyna szwankować. Zdolności przystosowawcze ulegają zmniejszeniu, ponieważ spada wydolność w przeciążonych miejscach, a objawy zaczynają się nasilać. Taka sytuacja ma miejsce u  pacjentek z rozejściem mięśnia prostego brzucha. W przypadku pań po porodzie, rosnący brzuch ciążowy i adaptacja ciała w tym czasie jest wynikiem RMPB, zaznaczając że nie sama ciąża jest przyczyną jego powstania. Postawa kobiety ciężarnej z każdym miesiącem ulega zmianie, a do najważniejszych zaliczymy: przeniesienie środka ciężkości ciała, pogłębienie krzywizn kręgosłupa, czy zmianę rozkładu napięcia mięśni i powięzi.

Badanie i ocena postawy jest więc kluczowym aspektem w procesie rehabilitacji RMPB. Terapeuta na wizycie identyfikuje nieprawidłowości, dlatego tak ważne jest zasięgnięcie porady u specjalisty. Właściwe ustawienie ciała sprawia, że struktury naszego ciała dobrze ze sobą współgrają. Optymalne napięcie daje nam równowagę, która niezbędna jest w procesie zdrowienia.

Wiedza z zakresu mechanizmu powstawania problemu/dysfunkcji jest pierwszym krokiem, aby wprowadzić efektywne działania lecznicze. Jeśli wiemy jaki jest cel kolejnych etapów rehabilitacji, to jesteśmy w stanie z większą skutecznością przestrzegać zaleceń. Trzeba zaznaczyć, że u każdej osoby z tym samym problemem, powody jego powstania mogą być i są inne, dlatego terapia musi być dobra indywidualnie. To co u jednej osoby będzie przynosić efekty, u drugiej może je opóźniać, dlatego warto zacząć od nauczenia się siebie oraz poznania swoich słabości i możliwości.

W kolejnym wpisie skupimy się na objawach towarzyszących RMPB. Weźmiemy pod lupę również brzuch jako całość, bądźcie więc czujni 🙂

Z pozdrowieniami

Justyna Straszak

Dlaczego tak ważna jest równowaga kwasowo-zasadowa?

Wielkanoc już za nami! Szybko Nam minął ten świąteczny czas, w tym roku również nieco nietypowo. Z pewnością każdy zajadał się tradycyjnymi wielkanocnymi przysmakami. Jaki miały one wpływ na nasz organizm?

Ciało ludzkie jest wspaniałą maszyną, która kierowana jest poprzez wiele mechanizmów utrzymujących je w zdrowiu. Jednym z tych mechanizmów jest właśnie równowaga kwasowo-zasadowa.

Nasza skóra, aby zabezpieczyć nas przed bakteriami ma kwaśne pH w granicach 3,5 do 5,5, natomiast pH naszej śliny wynosi od 6 do 7,5 i chroni to miedzy innymi zęby przed próchnicą. Sok żołądkowy posiada bardzo niskie pH od 1 do 2,5, w przeciwieństwie jelito grube ma wartość pH od 6 do 7,5. Pokazane wartości tworzą tytułową równowagę.

Dlaczego o tym wspominam?

Obniżony poziom pH w naszym organizmie oznacza nadmiar substancji kwasowych, czyli zakwaszenie, a zwiększony poziom pH – nadmiar substancji zasadowych.

Mając nieurozmaiconą dietę oraz stresujący tryb życia możemy doprowadzić do zachwiania tejże równowagi poprzez zakwaszenie organizmu. O dziwo nie chodzi o zakwaszanie poprzez np. jedzenie „kwaśnych produktów kiszonych” Jest wręcz na odwrót!

Zakwaszenie organizmu może prowadzić do rozwoju pasożytów, grzybów i nieprawidłowej flory bakteryjnej oraz być przyczyną objawów takich jak zgaga, bóle mięśni i stawów, przewlekłe zmęczenie, bóle głowy, większa podatność na INFEKCJE WIRUSOWE, obniżenie odporności czy też pogorszenie stanu skóry i włosów.

Produkty które zakwaszają nasz organizm to między innymi chleb, mięso, biały cukier, przetworzona żywność, sery, słodzone napoje, alkohol, kawa, herbata. Jak widać, są to często produkty, które jemy na co dzień, więc warto jest uzupełniać dietę o produkty zmniejszające zakwaszenie organizmu, czyli np. warzywa, owoce, twarogi i jogurty, kiszona kapusta i ogórki.

Jeśli chcesz poprawić swoje samopoczucie możesz zacząć już teraz!

Natalia Śledziona

Zdrowych Świąt Wielkanocnych!

Drodzy pacjenci, znajomi, przyjaciele!

Z okazji Świąt Wielkanocnych życzymy Wam przede wszystkim dużo zdrowia, cierpliwości i wzajemnej życzliwości.

Choć Święta w tym roku odbywają się w nieco wyjątkowej formie, to niech ten czas będzie dla Was okazją do nabrania sił i wzmocnienia nadziei oraz odpoczynku od trudnej sytuacji, w której wszyscy się znaleźliśmy.

Życzymy sobie i Wam, żeby jak najszybciej wszystko wróciło do normalności!

Zespół Fizjoterapia Justyna

Drogie Panie, co z tym brzuchem? O mięśniu prostym słów kilka!

W naszym gabinecie dużą grupą pacjentów stanowią kobiety zaraz po porodach. Dzisiejszy wpis będzie poświęcony dolegliwości, z którą skutecznie radzimy sobie na co dzień! Rozejście mięśnia prostego brzucha to bardzo szeroki temat, a zarazem bardzo ważny w kontekście naszego zdrowia dlatego będzie rozwijany stopniowo u nas na stronie. Pierwszy wpis z tej serii jest poświęcony opisowi problemu, więc zachęcamy wszystkich do zapoznania się z tematem, a szczególnie panie w ciąży oraz te, które poród mają już za sobą.

Rozejście mięśnia prostego brzucha (RMPB) jest zaburzeniem strukturalnym i funkcjonalnym pojawiającym się w ciele. Problem najczęściej dotyczy kobiet po poradach (na nim się skupimy), ale mężczyźni i dzieci też się z nim zmagają.

W ciąży ściana brzucha musi znacznie zwiększyć swój wymiar dlatego dochodzi do fizjologicznego rozluźnienia i rozciągnięcia mięśni oraz tkanki łącznej, która je scala. Dostosowuje się w ten sposób do zwiększającej się objętości brzucha oraz ciśnienia w jego wnętrzu. Dlatego zaraz po porodzie tkanki te pozostają w słabym napięciu, a proces ich regeneracji, czyli powrotu do odpowiedniego napięcia i długości, trwa co najmniej kilka tygodni. Niestety nie zawsze przebiega prawidłowo. 

Przyczyną utrzymującego się RMPB jest zaburzenie struktur w ciele, stałe lub czasowe zwiększone ciśnienie śródbrzuszne oraz brak prawidłowej funkcji. Jeśli nie dostarczymy naszym mięśniom prawidłowego bodźca w postaci odpowiedniego ruchu, nastąpi pogłębienie problemu manifestujący się zanikiem tkanki. Kiedy struktura w naszym ciele niedomaga, nie jesteśmy w stanie odbudować jej funkcji ,więc wpadamy w błędne koło, jeśli w porę nie zaczniemy odpowiedniej terapii.

Nie należy skupiać się tylko na mięśniu prostym brzucha, bo często problem leży w innych strukturach. Często cała ściana brzucha, wszystkie jej mięśnie, pozostaje w nadmiernym napięciu, występuje zły wzorzec oddechowy oraz nieprawidłowa postawa. Bardzo często problemy te występują u kobiet jeszcze przed zajściem w ciążę.

Aby nastąpił fizjologiczny powrót do formy po porodzie kobieta potrzebuje czasu oraz dobrych nawyków ruchowych. Przy zaburzeniach postawy i oddechu oraz za wcześnie aplikowanych zbyt dużych obciążeniach, ciało nie ma odpowiednich warunków by regeneracja nastąpiła samoistnie i we właściwym czasie.

Wyczekujcie następnego wpisu o tym jakie objawy towarzyszą RMPB, jakie mogą pojawiać się problemy jeśli zbagatelizujemy problem oraz jak radzić sobie kiedy już mamy stwierdzony. Jeśli ciekawi Was coś szczególnie w tym temacie to dajcie znać w komentarzu lub wiadomości.

Justyna Straszak